Na pożegnanie przyniósł mi kasztana.
poniedziałek, 26 września 2016
sobota, 10 września 2016
Tęsknię za Tobą.
Wszyscy to znacie.
Tęsknicie za kimś, upijacie się do nieprzytomności, bierzecie podejrzane prochy, z nadzieją, że już jutro się nie obudzicie. Że wraz z życiem tęsknota się skończy... A to się nigdy nie kończy. I z każdym razem upijacie się bardziej i bierzecie więcej. Słuchacie The Weeknd wspominając jak Wam kiedyś było dobrze i wygodnie.
Bo teraz wygodnie nie jest ani trochę.
Tęsknię za Tobą.
Brakuje mi najlepszego przyjaciela. Powiernika.
Wracam do domu z przypadkowymi gośćmi, żeby dali mi chociaż namiastkę tego, co dawałeś mi Ty. Nikt nie jest w stanie zapełnić jednak tej dziury po Tobie. Dziury w moim sercu, która rośnie.
Autor:
Pola
o
sobota, września 10, 2016
0
komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)