niedziela, 30 września 2012

yghrr

Zastrzeliłem się październikiem w łeb.
Ot, na dobry początek miesiąca

Bilet kupiony, wydupiam stąd.

CZUJĘ JAK RODZI SIĘ MOOOOC, CZUJĘ JAK RODZI SIĘ MMM...MMM... MOOOOOOOOOC!

czwartek, 27 września 2012

żżż.

Dziś nastał dzień, kiedy po raz pierwszy od dawna uśmiechnęłam się do siebie, zrobiłam porządek w pokoju, w dokumentach i stwierdziłam, że chyba jednak fajnie jest żyć.

Mimo, że jestem bez pracy, bez grosza przy duszy, sama i chora, to jednak, kurczę, fajnie żyć.

Bo uwielbiam muzykę. Po śmierci już jej nie ma.

Mam plan. Po raz pierwszy w życiu mam plan!

Szczegóły wkrótce.

xxxJaram się!xxx

poniedziałek, 24 września 2012

The One.

He puts his ear to the ground
It's his favorite sound
Statues rise towards the sky
In this concrete world
In an incomplete world

What if there's no tomorrow?
When the smoke and dust has settled around us
What if love is not enough?
What if I can't uderstand?
Just don't think I can

Come follow my way

You're the one that I want
You're the one that I need
You're the one I love

Sometimes his mind is far away
Sometimes his soul is led astray
Outside his broken down door
He knows his world is no more
Plastic flowers on the ground
Pastel colors all around
In this upside down world
Oh man, I think I understand who I am

What there's no tomorrow?
What if love is not enough?

niedziela, 23 września 2012

To tylko się śni.

Żeby sen przyszedł szybko, modlę się.
I żeby świat nad ranem był już inny, modlę się.
Jednak chyba modlę się nie do tego Boga.

sobota, 22 września 2012

Nie.

Nie, nie, nie, te myśli trzeba tępić; te myśli trzeba zwalczać. Pojawiają się w głowie z zaskoczenia, jak migrena. Nauczyłam się mówić prawie każdej z niej: spierdalaj. Czasem jednak głosy w mojej głowie są głośne. Trzeba je walnąć siekierą, póki jeszcze są w zalążku. Robię milion głupich rzeczy, robię milion głupich bzdur, za które pluję sobie potem w lustrze w twarz. Czas żyć życiem, a nie zwalczać dni. Tego się będę trzymać, tego mam się nadzieję trzymać.
Po ludzku - jest mi przykro z tych wszystkich wyborów, których dokonuję. Świat jest obły i zły, a ludzie nie są ani trochę przyjaźni. Naucz się, idiotko!

poniedziałek, 17 września 2012

Robisz milion głupich bzdur.

I znów idę tą zakurzoną ulicą prowadzącą do tego stęchniałego budynku. Wspinam się po śmierdzących schodach. Po omacku szukam ściany, na której mogłabym oprzeć mój ciężar. Wspinam się - zwalczam schody. Nie zapalam światła - patrzyłoby mi prosto w oczy i uświadomiło mi, że nie nadaję się do życia. Z włosami pozlepianymi od potu i łez wchodzę do mieszkania. Nie zdejmuję płaszcza. Zwijam się w kłębek. Jestem wystygła z uczuć, obdarta z osobowości, zmęczona od łez. Ze zduszonym płaczem i śmiechem na zmianę zastygam w kamień...

czwartek, 13 września 2012

Ty.

Czy widzisz jak komunikuję się z Tobą muzyką? Jak mówię do Ciebie przez wiersze piosenek i gąszcze jesiennych liści?