To życie z nim na pół.
Pół na pół.
poniedziałek, 21 maja 2018
czwartek, 17 maja 2018
Jestem dzisiaj smutna.
Tak po prostu.
Pada deszcz, wszystko (u)pada.
Widziałam Twoje plecy, oddalające się ode mnie.
Odszedłeś, nie mówiąc słowa.
Szanuję Twój wybór.
Wszystko muszę zawsze szanować.
Męczy mnie to.
Nigdy nie ma czasu na smutek, na żal, na wrzask.
Zawsze dobra mina do złej gry.
Zawsze uśmiech.
Zawsze ta sama chęć śmierci.
Zawsze to samo.
Autor:
Pola
o
czwartek, maja 17, 2018
0
komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)