czwartek, 25 czerwca 2015

Um... Pisanie  tego bloga od 2007. roku chyba się opłaciło. Wiadomo, że piszę sobie a muzom. Tak po prostu... Ale wczoraj stało się coś nadzwyczajnego. Dostałam pracę dzięki temu blogowi! Naprawdę! I to jest praca moich marzeń! Szczegóły może wkrótce :)

Rock for people.

Elly: Właśnie zatrudniono mnie do folkowego zespołu!
Ja: hahahahahah!!! Kupię ci kowbojski kapelusz na urodziny!
Elly: Oni pytają czy jestem gotowy na trasę koncertową...
Ja: Po ogródkach piwnych i hospodach? :D
Elly: O k....! O k....! Aaaaaaa!!!
Ja: Co?????
Elly: GRAMY NA ROCK FOR PEOPLE W TYM ROKU!!!!!

Czyli o tym, jak Elliot został gwiazdą...

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Brooklyn Bridge Girl.

- I am thinking about moving...
SS: - Where to?
- Don't know yet.
SS: - Move to New York!
- Yeah, I will, eventually.
SS: - I am moving, too, you know?
- Where to?
SS: - To another appartment.
- Still on Brooklyn?
SS: - Of course! I am a Brooklyn Boy!
- And I am a Žižkov girl. ...But I can be a Brooklyn Bridge girl soon...

Planowanie wyjazdu z Seanem. To ma sens.

piątek, 19 czerwca 2015

ORKA.

would you lie if i asked you
close your eyes if you have to
for reasons i can't explain
I'm here still

run and hide when i have to
wanting more, but i want you
terrified i can't go through
the space between us two

don't leave just yet
dance with me love one last time, slowly
drown me again, just like you did
one last time, lovely
phantom you lay, across my bed one last time
if only, for a moment we could

not too sure that i know you
think you left when i left you
and now were fading away
drifting as we end our stay

don't leave just yet
dance with me love one last time, slowly
drown me again, just like you did
one last time, lovely
phantom you lay, across my bed one last time

czwartek, 18 czerwca 2015

Pokolenia XYBLEH.

http://pokolenieikea.com/2015/06/18/w-7-minut-wyjasnie-ci-dlaczego-nie-wychodzi-ci-w-milosci/

Triangles are my favorite shape: three points where two lines meet.

środa, 17 czerwca 2015

Gleason.

Your hands wrap around me
Like lava on the mountainside
You tell yourself you're happy
But I know what's going on inside
I wanna see the canyon
While I'm still young
I wanna see the states and things to come

You're wild like America
And we think about each other all the time
Time may tear the two apart
Least no one's picking sides

Our hands and feet were tethered
When they threw us in the deep end
Gone from drowning to swimming, but we still got a pulse
Baby you still got a friend

I was young, and I never needed you more (help me)
I'm still young, but I've never needed you more (tell me)


[...]

Although I kinda wanna skip town for the minute
It's gonna take a little more than hard winters
But, You bring me down with an open casket
We're lucky to be getting in trouble together

wtorek, 16 czerwca 2015

Poczuj jak słońce sypie się nam na twarze.
W głowach mamy trociny.
Liście płaczą kolorami.

Najwyższy czas rozpocząć wędrówkę
bez początku, ani końca.
Czas zaparzyć herbatę.

Serca mamy ze szkła.
Ręce z plasteliny.
Głowy w chmurach.

Deszcz łechcze nas w stopy.
Stajemy się przezroczyści dla samych siebie.
I dla nawzajem siebie.

Trzeba wyjść na świat.
Zrozumieć rzeczy.
Pojąć niezrozumienie.

niedziela, 14 czerwca 2015

"I've heard that Prague is superhot today. Remember to stay hydrated."

From Sean with love.

sobota, 13 czerwca 2015

B: Idziesz na JZP na jedno?
Ja: Nieee, po ostatniej imprezie skończyłam z biletem w jedną stronę do Nowego Jorku, ja już nigdzie nie wychodzę! Ale ej, na JZP jest polski weekend dzisiaj. I wczoraj też był. Byłam tam wczoraj. Wzięłam wszytko, co rozdawali za darmo. Jezu... Jakie to polskie...

piątek, 12 czerwca 2015

Dobrze. Wyszłam z domu na chwilę. NA CHWILĘ. Spotkać się z kolegami Seana. Nim się obejrzałam, to świtało, a ja kupowałam bilet do NYC. Nie, jednak nie jestem normalna :) Wyruszam w maju 2017 hahahahaha :D

Aha. I na jakieś wesele idę. No.

Czasem się lubię.

niedziela, 7 czerwca 2015

She burns bridge with her on it.

czwartek, 4 czerwca 2015

"Przychodzi taka chwila, gdy dom twojego dzieciństwa przestaje być twoim domem. To tylko miejsce gdzie zwalasz klamoty, ale idea domu wyparowała. [...] Kiedy się wyprowadzisz, sama się przekonasz i będziesz wiedzieć, że to nie wróci. Będziesz tęsknić do nieistniejącego miejsca. Może to taki rytuał przejścia? Nie poczujesz się jak w domu, dopóki nie stworzysz własnego, dla własnych dzieci. Dla nowej rodziny. To taki cykl życia. Sam nie wiem - brak mi tego poczucia. I może właśnie tym jest rodzina? Grupą ludzi tęskniących do tego samego wyimaginowanego miejsca..."

środa, 3 czerwca 2015

Ja: Słuchaj, jadę na Balaton w ten weekend, ale nie mam stroju kąpielowego, masz może jakiś zapasowy?
Elliot: no czy Ty jesteś normalna?

poniedziałek, 1 czerwca 2015

http://pokolenieikea.com/2015/06/01/posluchajcie-mnie-siury-przestajecie-byc-facetami-zrobcie-cos-z-tym/