piątek, 26 grudnia 2014

To wszystko dookoła co cię szczelnie otacza nie czując twego bólu, jest to tak zwany świat.

Barańczak. Pamiętajmy.

wtorek, 23 grudnia 2014

Twenty eight.

This house is not a home to you
But you decide to go ahead and lay down
There are no words to describe the depth of your indifference
Cause I see you're here to stay
Should have known to pick my fate.

I'm so wrong, I'm so wrong
To let you in my home
Now you know where I sleep
Never felt so damn weak.

Abel Tesfaye.

sobota, 20 grudnia 2014

0001110010101.

Ścieramy się z matką ziemią
Pełni pytań bez odpowiedzi

Zostawiamy po sobie ślad
w zerach i jedynkach

Myśląc, że to ma sens
A naprawdę nie znaczy nic

Zupełnie jesteśmy nieważni

piątek, 19 grudnia 2014

xmass.

Przywitamy razem ten dzień.
Ziemia zasypie nas pogodą.
Słońce umrze po raz kolejny.

Pójdziemy zwiedzać za rękę,
Próbując chować się przed nieznośnością świata.
Powiemy sobie, że teraz, że na zawsze, że już!

Jeśli kiedyś odwiedzimy cię na swojej ścieżce
Nie bój się nas tylko podaj nam rękę.
Jesteśmy tacy jak Ty.

Nieznośni, zaszczuci, bojący się.
Pełni obaw i pytań.

You write me love letters with your father's pen.

"Millions of years of evolution, right? Right!? Men have to stick it in every place they can, but for women... women it's just about security, and commitment, and- and whatever the fuck else!
If you men only knew
But you're not the jealous type are you? You’ve never been jealous about me have you? And why haven’t you ever been jealous about me? You… are very, very sure of yourself aren’t you?!”

Eyes Wide Shut.

środa, 17 grudnia 2014

A monster.

There is a monster in your room.

And it's you.

Tak bardzo na czasie. Tak bardzo na śmierć.

MAJOWE WOJNY
 
Ty jeszcze nie wiesz? To na ciebie patrzę,
kiedy zasypiam. I przez ciebie przecież
papierosami dziury wypalam w pościeli
tuż przed snem. Nie wiesz, nie chcesz,
ale wyjedziesz ze mną.


Maria Goniewicz.

wtorek, 16 grudnia 2014

LoveXXI.

Wejdę sobie do ciebie
po cichu.
Nie zdejmę butów.
Porysuję ci parkiet.
Rozszarpię cię
na przedmieściach życia
Wyjdę bez pożegnania
Wrócę bez pukania
Będę krążyć
jak drapieżnik
odkrawając cię powoli od kości.
Niepostrzeżenie zostawię na tobie ślad
blizny nie do zmycia.
Wydłubię ci duszę
Zdławię ci myśli
Wejdę do koszmarów
Wsunę się w codzienność.

wtorek, 9 grudnia 2014

Dysfunctional in every way,
we drive all night and sleep all day,
Caught up in the conflict,
puts me on edge but I like the feeling.

mmry.

Przemierzam świat.
Poznaję ludzi na ulicy.
Rozpoznaję nuty.
Zapamietuję drogi.
Liczę dni.
Pamiętam świat.

Próbuję uchwycić najmniejsze szczegóły.
Wedrzeć się w najmniejszy dźwięk.
Zapisać wszystkie obrazy.
Poczuć zapachy.
Zapamiętać Ciebie, gdy śpisz.
Wpatrywać się.
Wsłuchiwać się.
Pamiętać to po drugiej stronie.