sobota, 28 kwietnia 2012

xoxoxo

Pozostawiasz niesmak w moich ustach
Za każdym razem gdy otwierasz swoje.
Aż chcę krzyknąć z tych ust.

Znów trzeba mnie stawiać na nogi
Mówić mi, że alkohol jest zły.

piątek, 20 kwietnia 2012

Na pół.

Odkrawam się od kości.
Chcesz pozostać anonimowym dla mojego życia.
Nadal pragniesz wierzyć, że nie mamy się na własność.
I udajemy to.
Śmiejąc się  z tego setnie w duszy.
Ja udaję, że mnie nie gryzie.
Ty udajesz, że się śmiejesz.

Ale nic mi nie zastąpi świata z Tobą na pół.

Już nigdy.

Już nigdy nie zaproszę cię na spacer.
Już nigdy nie wyciągnę ręki.
Już nigdy.
Trudno.