Słucham "Splinter" Sneaker Pimps i przemierzam ten świat, w którym niegdyś chodziłyśmy z Mi na wagary. Tutaj po raz pierwszy piłam piwo, a tutaj po raz pierwszy chłopak chwycił mnie za rękę. W tym domu przeżyłam najdziwniejszą domówkę mojego życia, a tutaj z Mo upiłyśmy się do nieprzytomności. Pod rondem ganiałyśmy się z Mi w kółko... Tak trudno mi się przyzwyczaić do tego, że to już wszystko jest inne. Pozbawione jakiejkolwiek daty produkcji i ważności. Tęsknię do tego miejsca, jednak już nie tego samego. Wszystko się pozmieniało. Jednakże to miasto, przykryte pod powłoką ciężkich chmur i smogu; szare, obskurne, ze smutnymi ludźmi w tramwajach i autobusach - jest moim miastem. Jest jak drzazga pod skórą, której nie chcę się pozbywać. Chcę pamiętać. Chcę jednak pamiętać to dawne miasto - kiedy jako czternastolatka chowałam się w krzakach pod Spodkiem i gdzie z Mi ganiałyśmy się po rynku. Tu teraz wszystko jest inne. Wyzbyto się mojej młodości tutaj. Usunięto relikwie, zabrano przedmioty, pomniki. Pozostaje to w moich snach. Czasem wraca do mnie to słoneczne miasto z "szesnastką" zawracającą jeszcze na Pętli Słonecznej i z budynkiem DOKP.
Żyć trzeba dalej.
W innym mieście. W innym kraju.
Bo tu jakoś za smutno, by żyć.
piątek, 26 lutego 2016
Autor:
Pola
o
piątek, lutego 26, 2016
0
komentarze
środa, 24 lutego 2016
Z cukrowego wizerunku wyłoniłeś się Ty.
W Katowickim werworze. Że chciałabym.
Chciałabym założyć rodzinę.
Ale że z tobą?
- To nie przystoi.
Polska zawsze była i jest. Zaściankowa.
Ja zrobię i tak po swojemu.
Wiesz? Tak zrozumiałam... Mój dziadek już nie ogarnia świata. I moja babcia gnoi go za to.
Zrozumiałam, że kiedy Ty nie będziesz już umiał świata, ja pomogę Ci go zrozumieć.
Kiedy będziesz stary i nie będziesz rozumiał, ja będę Twoim tłumaczem.
Nazwij to jak chcesz, ale dla mnie to po prostu jest miłość.
Autor:
Pola
o
środa, lutego 24, 2016
0
komentarze
piątek, 12 lutego 2016
Obwiniam.
Obwiniam, że nie umiem rozmawiać z ludźmi.
Obwiniam, że nie mam pojęcia na ile mogę sobie pozwolić w rozmowie z przełożonym.
Obwiniam, że nie potrafię mówić o uczuciach.
Obwiniam, że inni mają mnie za zimną sukę.
Obwiniam, że nie potrafię wyartykułowac myśli w taki sposób, jak tego chcę.
Obwiniam, że nie potrafię być otwarta na ludzi.
Obwiniam, że wszyscy mnie mają za dzikuskę.
Obwiniam, że w ogóle nie wiem, jak się odnaleźć w dorosłym życiu.
Winię cię za wszystkie niepowodzenia, na które nie mam wpływu.
Chociaż się staram, to nie działa.
Przykro mi, ale ja nie jestem w stanie tego zwalczyć.
Chciałabym wiedzieć jak rozmawiać z ludźmi.
Chciałabym wiedzieć na ile mogę sobie pozwolić w rozmowach z przełożonym - na razie tylko milczę.
Chciałabym mówić o uczuciach, ale jest mi niewyobrażalnie trudno ubrać w słowa ten rozgardiasz, który mam pod czaszką.
Chciałabym, żeby ludzie nie widzieli we mnie tylko zimnej suki - wcale tak nie jest.
Chciałabym umieć mówić myśli.
Chciałabym się otworzyć na ludzi.
Chciałabym, żeby ludzie nie śmiali się za moimi plecami i nie nazywali mnie dzikuską.
Chciałabym się odnaleźć w dorosłym życiu i nie zadawać głupich pytań.
Zadaję głupie pytania. Mnóstwo. Ale to dlatego, że ja nie wiem. Nikt mnie nie nauczył. Nikt nie powiedział, że trzeba żyć tak i tak. Ja chcę się uczyć, poznawać. Ale mam wrażenie, że za zadawanie pytań ludzie mnie karcą - do dzisiaj nie wiem dlaczego.
Niektórzy wiedzą jak żyć. Ja niestety nie. Proszę Was o wyrozumiałość. O to jedno Was proszę.
A obwiniam ciebie.
Autor:
Pola
o
piątek, lutego 12, 2016
0
komentarze
środa, 3 lutego 2016
W okna dzwoni zima.
Świat zamarł na miesiące.
Powietrze cicho zapada w sen.
Przezroczystość gęstnieje.
Przez mleczną rzeczywistość
Widzę cię po drugiej stronie mostu
Który palę.
By ogrzać się na chwilę.
Autor:
Pola
o
środa, lutego 03, 2016
0
komentarze
poniedziałek, 1 lutego 2016
Odkryłam, że nie nadaję się. Do życia.
Jestem do wyrzucenia.
Nie potrafię żyć. Z ludźmi.
Nie wychodzi mi to.
I ludzie wyrzucają mnie po czasie.
Bo widzą.
Że się nie nadam.
Że nie urodzę im dzieci.
Że jestem bezużyteczna.
Że mnie nie rozumieją.
Nie mam im tego za złe.
Ludzie chcą być szczęśliwi -
Ze mną nie mogą.
Nie chcę od życia nic więcej poza śmiercią...
Autor:
Pola
o
poniedziałek, lutego 01, 2016
0
komentarze