Tak bardzo nie chciałabym żyć wiecznie, ale jednocześnie tak bardzo boję się umierać.
czwartek, 7 grudnia 2017
sobota, 4 listopada 2017
Nie powspominałam. No cóż. Nie mam się zamiaru tłumaczyć z niczego.
Dzisiaj za to bardzo tęsknię.
Znowu obudziłam się z tą pustką w głowie. Nie wiedziałam zupełnie co zrobić z życiem.
Zdałam sobie sprawę, że bardzo tęsknię. Do tamtego życia. Że tu nie jestem szczęśliwa. Chcę coś zmienić, ale kompletne nie wiem jak zacząć...
Autor:
Pola
o
sobota, listopada 04, 2017
0
komentarze
piątek, 27 października 2017
Wczoraj minęło 10 lat odkąd prowadzę tego bloga. Tak gorzko słodko. Dzisiaj, z racji tego, że jest piątek, otworzę sobie wino i powspominamy razem to, co się zmieniło przez ostatnia dekadę :)
Tak. Tak zróbmy.
Autor:
Pola
o
piątek, października 27, 2017
0
komentarze
środa, 25 października 2017
So please give me something to sleep at night, And some for later to kill the light, Then give me something to feel insane, And some chemicals to not feel the shame! Give me chemicals, give me chemicals, I need more chemicals, more chemicals Please give me something to kill my pain Then give me chemicals to feel again...
Autor:
Pola
o
środa, października 25, 2017
0
komentarze
piątek, 6 października 2017
Czekamy, modlimy się, płaczemy, boimy się
Nie sądzisz, że pogrzebaliśmy go już za życia?
Trzeba czekać.
Tylko, że tego strachu się nie da opisać.
Bardzo się boję.
Jak chyba nigdy.
Autor:
Pola
o
piątek, października 06, 2017
0
komentarze
wtorek, 1 sierpnia 2017
poniedziałek, 31 lipca 2017
Kropla za kropla za kroplą mi lecą na czoło i brew
Już ci mówiłem że cały mój żywot: alkohol i śpiew
Już ci mówiłem zażyłem narkotyk i płonie mi krew
Tobie już też, gęsto w sypialni od spojrzeń i łez, przy skroni twój szept
Autor:
Pola
o
poniedziałek, lipca 31, 2017
0
komentarze
wtorek, 18 lipca 2017
Przeszkadza mi to, że coraz częściej myślę o śmierci.
Uśmiercam się w ciągu dnia na milion sposobów.
Coraz częściej zastanawia mnie przyszłość i moja niezdolność do jakiegokolwiek życia.
Próbuję sama się uczyć i poznawać świat. Bez większego skutku jednak.
Jestem ciągle na siebie zła.
Nie umiem już nawet pisać.
Mój móżg się rozpływa.
Chyba się już na nic nie nadaję...
Autor:
Pola
o
wtorek, lipca 18, 2017
0
komentarze
niedziela, 19 marca 2017
Znów się źle czuję, strasznie boli mnie świat.
Ciągle pada, a ja znowu płaczę.
Moje życie się rozmywa jak łzy na deszczu.
Autor:
Pola
o
niedziela, marca 19, 2017
0
komentarze
poniedziałek, 13 marca 2017
Traktuję swoje ciało jak brudnopis na blizny.
"Życie ma się tylko jedno" - a co jeśli to życie nie jest dobre? Co jeśli to życie przymiera?
Ciało jest tylko ciałem, kupą mięsa na to całe cierpienie, które musisz gdzieś umieścić w kupie.
Autor:
Pola
o
poniedziałek, marca 13, 2017
0
komentarze
niedziela, 12 marca 2017
Zupełnie nieświadomie złamałem jej serce, przedzieliłem w pół. Zostawiłem na pożarcie lwom i demonom. Odszedłem, zostawiając po sobie tylko swój zapach na poduszce.
Trochę mi jej żal, takiej łkającej - gryzie mnie na chwilę sumienie, kłuje w tył głowy.
Będzie ok. Trzeba tylko dać jej czas.
Autor:
Pola
o
niedziela, marca 12, 2017
0
komentarze
Znowu, dokładnie po roku - leżę na tym samym łóżku, palę stos fajek, z tym samym gównem w głowie. Niech ktoś mnie uratuje od samej siebie. Zmagam się z dniem. Nie umiem się na nic zdecydować. Chcę uciec. Chcę nic nie robić. To życie nie jest łatwe. Chcę wyjechać. Chcę tu zostać w tym łóżku już na zawsze. Jestem za smutna na ten cały pieprzony świat.
Potrzebuję zmiany, ale wiem, że to ja się muszę zmienić. Nie świat.
Autor:
Pola
o
niedziela, marca 12, 2017
0
komentarze
czwartek, 9 marca 2017
W szufladach.
Kiedyś powiedziałaś mi, że masz wszystkiego dość.
Dość poniedziałków.
Dość tych samych twarzy w metrze.
Dość pracy.
Dość pogody.
Dość otoczenia.
Dość przytłłoczenia.
Dość bólu.
Dość łez.
Dość nałogów.
Dość tych samych piosenek.
Kiedyś zapytałaś mnie dlaczego ludzie pchają się do sławy nie mając tak naprawdę nic ciekawego do powiedzenia, a ludzie z prawdziwym talentem ukrywają się w szufladach, ograniczani przez swoje niepewności.
Nie wiem.
Wiem jednynie, że z poniedziałków mogę zrobić ci piątki.
Mogę podróżować z tobą w metrze.
Mogę podróżować z tobą i możemy zarabiać śpiewając na ulicach.
Rozpromienię ci dni.
Będę twoim otoczeniem.
Odgruzuję cię.
Uśmierzę ból.
Otrę łzy.
Nauczę cię nowych nałogów.
Zaśpiewam ci piosenkę.
Całym moim talentem, który skrywam w szufladach.
Autor:
Pola
o
czwartek, marca 09, 2017
0
komentarze
wtorek, 17 stycznia 2017
Mijamy się na ścieżkach Pragi podróżując przez weekend w Uberach, spotykając się w przypadkowych klubach. Zamykamy się w obskórnych kiblach wciągając kreski koki.
"Tak, daj jeszcze jedną tabletkę, tak dobrze mi się tańczy",
"Tak, kup mi kolejnego szota".
Jesteśmy kolorowi, rozbiegani, roztańczeni, rozedrgani. Ruszamy powolnie głową w takt elektroniki, muzyka nas przeszywa, przeżywa-my ją wewnątrz. Elektonika i chemia mieszają się ze sobą w czystą ekstazę.
Zamykam oczy. Powiedz, ze mnie kochasz. Uśmiecham się. Weź mnie do domu. Zaopiekuj się.
W światłach stroboskopów bierzesz mnie za rękę. Wsiadamy do Ubera. Jedziemy nie wiem dokąd. Jest mi błogo i jest mi nieważne dokąd. Mmmm...
Więcej emocji, więcej silnych bodźców, więcej wszystkiego. Przeżyć wszystko całą sobą. Muzykę, świat, tę noc...
Autor:
Pola
o
wtorek, stycznia 17, 2017
0
komentarze
poniedziałek, 2 stycznia 2017
Idąc zaśnieżoną ścieżką Pragi miałam poczucie, że wszystko po prostu wróciło do normy. Wszystko jest NORMALNE. Ktoś zdjął ze mnie wielki ciężar; niewidomy głaz z ramion. Odetchnęłam teraz z ulgą i stwierdziłam, że jest fajnie.
On jednak nie pocałował mnie o północy...
Autor:
Pola
o
poniedziałek, stycznia 02, 2017
0
komentarze