sobota, 25 grudnia 2010

Damy radę? -Damy radę.

Pierwotnie było tu napisane zupełnie co innego, ale po przemyśleniu skasowałam i ostatecznie damy radę. Bo trzeba. Bo złapać Boga za nogi jest bardzo trudno. Ja złapałam. Ale puścić niełatwo...

piątek, 24 grudnia 2010

Święta świętowane niechybnie, na odczep. Wino w żyłach. Te święta są takie weekendowe, trudno je nawet zauważyć. Czekolada pod choinką. Cieszę się jak dziecko i oszczędzam kawałki, by starczyło na jak najdłużej. + fajki. Pełnia szczęścia.!

wtorek, 14 grudnia 2010

Można.

Czy rzeczy nie nazwane nie istnieją? Albo rzeczy właśnie istnieją do czasu, kiedy się ich nie nazwie? Hm. Hm? Czy można żyć bez nazywania rzeczy? Bez przypisywania im nazw i określeń? Czy daje nam to satysfakcję? Ja nie wiem. A wy?

środa, 1 grudnia 2010

Erease and rewind.

Kasować! Kasować to życie bez mrugnięcia okiem! Bez zastanawiania! Kasuj! Delete! Backspace na wszystkie te lata. Skasuj. Nie wracaj. Skasuj. Erease. Już.