Pick apart
The pieces of your heart
And let me peer inside
Let me in
Where only your
thoughts have been
Let me occupy your mind
As you do mine
You have lost
Too much love
To fear, doubt and distrust
You just threw away the key
To your heart
You don't get burned
It makes it easier
(Easier on you)
But that much more
difficult for me
To make you see...
Love ain't fair
So there you are
My love
Your heart's a mess
You won't admit to it
It makes no sense
But I'm desperate to connect
And you, you can't
live like this
Love ain't safe
You won't get hurt if
you stay chaste
So you can wait
But I don't wanna
waste my love
sobota, 20 lutego 2010
My Heart's a mess, I won't admit to it.
Autor:
Pola
o
sobota, lutego 20, 2010
0
komentarze
Zatruwam się na nowo. Codziennie przyjmuję bezpieczną dawkę trucizny wierząc, że to ostatni raz, że to już przejdzie... Wraca, nie przechodzi.
Wczoraj byłam z Tomaszem na imprezie. Naprawdę świetnie sią bawiłam :)
Coś poza tym? Tak. Dziś urodziny Kultovej
I-sze "wisniowe" urodziny Kultowej
w programie:
- występ światowej kapeli "SPEC" ze specjalnym udziałem Romana Malika
- pokaz barmański - FLAIR
- ROCK PARTY do białego rana
Cały tą rozpierduchę poprowadzi najbardziej błyskotliwy konferansjer IV RP mgr Tomasz Trzos z Zawiercia
WSTĘP ZA FREE
Zastanawiam się czy iść.
Autor:
Pola
o
sobota, lutego 20, 2010
0
komentarze
niedziela, 7 lutego 2010
ÆNIMA.
Znów słucham. Przypominają mi się młodziutkie lata. Kiedy to całe życie się zaczęło. Lato na wsi, rowerowe wycieczki. Czy Ty wiesz, że już nic nie zostało z tamtego życia? Nic a nic. Oprócz ÆNIMY właśnie. Dlatego lubię muzykę. Dlatego właśnie.
Autor:
Pola
o
niedziela, lutego 07, 2010
0
komentarze
sobota, 6 lutego 2010
Myślisz, że jesteś już tak blisko, że możesz bezkarnie tu wejść? Nie nie nie kochaNIE. Znów na nie i do końca życia już na nie.
Nawet nie sciągnąłeś butów, nawet nie wytarłeś z błota, którego naniosłeś w moje życie. Poczekaj, nie wchodź. Stój w przedpokoju moich myśli. Weź ze sobą ten brud.
Jesteś jak ten dym z papierosa. Nie chcę go, a cały czas sięgam po niego. Jeden raz, drugi, trzeci... Tym razem już Cię nie wpuszczę do mojego krwioobiegu, tym razem zostaniesz poza świadomością, poza ciałem, poza fizycznością. Musisz. Zrozum, tak będzie lepiej dla nas. Dla NAS? Nie. Dla mie i dla ciebie.
Rozprzestrzeniasz się.
Panoszysz się.
Znów myślisz, że masz pozwolenie.
To zaproszenie wygasło.
xxx
Dziś jest fajny wieczór. Przy Ciemnej Stronie Mocy w trójce, przy laptopie, przy piwie i fajce. Nie chciałabym go spędzić w żaden inny sposób. Czasem się przydaje rozkoszne sam na sam...
xxx
Dlaczego?
xxx
Ooooo tak! Massive attack! Splitting the atom. Nie mogło być lepiej.
xxx
Mieszkam sobie teraz na desce do prasowania. Zamiast blatu pod oknem mam teraz deskę do prasowania i centrum dowodzenia mam tam. Po co to piszę? Nie wiem. Może dlatego, żeby udowodnić, że mogę się wszędzie odnaleźć?
xxx
Portishead. Ja tak mogę cały czas. Jest taki konkurs w trójce. Można wygrać swoją audycję. Wspaniale, do dzieła!
Autor:
Pola
o
sobota, lutego 06, 2010
0
komentarze