Odkrawam się od kości.
Chcesz pozostać anonimowym dla mojego życia.
Nadal pragniesz wierzyć, że nie mamy się na własność.
I udajemy to.
Śmiejąc się z tego setnie w duszy.
Ja udaję, że mnie nie gryzie.
Ty udajesz, że się śmiejesz.
Ale nic mi nie zastąpi świata z Tobą na pół.
piątek, 20 kwietnia 2012
Na pół.
Autor:
Pola
o
piątek, kwietnia 20, 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz