Uwierzyła, że może tu stać taka niezauważona.
Że może muskać wiatr.
Że prześlizgiwać się między kroplami deszczu.
Że już tak będzie.
Pokochała czas z przymusu.
Czekanie na świat.
Na muzykę świateł.
Na to, by nadejść.
By się stać.
piątek, 19 października 2012
***
Autor:
Pola
o
piątek, października 19, 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz