niedziela, 20 stycznia 2013

Czasem śnię o piekle.

Czy pamiętasz jak niegdyś wspinaliśmy się po orzechy?
Ja w białej zadartej sukni, ty w przyciasnych jeansach.
Rozłupywaliśmy je w dłoni, pamiętasz? 
Umieliśmy zdobywać świat każdego dnia.
To był nasz raj pod skąpaną słońcem zielenią.

Czy zapomniałeś już jaka byłam wtedy uśmiechnięta?
Tańczyliśmy na ulicach w blasku księżyca i zdawało nam się, że mamy wszystko.
Mieliśmy bardzo mało.
Mieliśmy tylko życie.
Czy umiesz zapamiętać zapach tamtej wiosny i te pociągi, które mijały nas wtedy?
Czy pamiętasz mnie i moje szaleństwo? -Piękna do bólu z rozpuszczonymi włosami. Z rumieńcami.
Zwiewna, tajemnicza, lekka, wolna.

Ja nigdy nie zapomnę jak wtedy żylismy.
I ten zapach będę pamiętać wiecznie.
Wieczorami chowaliśmy się wśród mgły, której nie zdążyliśmy nadać imienia.
Nieopisany szum nocy.
Co to było? -Nigdy nie umieliśmy zgadnąć.
Ja już wiem.

To nam szumiały serca.

Brak komentarzy: