piątek, 6 lutego 2015

Wszystkie małe szczęścia.

Są małe szczęścia w życiu. Chociażby ta Coca-cola nad ranem ze sklepiku w gmachu biura. Ta nowa muzyka, którą uda ci się odkryć. Sczęście tkwi w tej lampce nocnej, którą zawsze chciałeś kupić i udało ci się ją wreszcie znaleźć. Szczęście to wiadomość od niego. To słońce wczesną wiosną. To te pozdrowienia na antenie autorskiej audycji. Szczęscie to woda kokosowa do obiadu. Szczęscie to wołowina na obiad. Szczęściem jest znalezienie piątaka na ulicy. Wszystkie te małe szczęścia powinny składać się na jedno wielkie. Jednak jeszcze nigdy nie chciało mi się nie żyć tak bardzo jak teraz... Praga już nie jest dla mnie miła. Uciekam.

Brak komentarzy: