wtorek, 8 września 2015

Tato, Ty żyjesz? Proszę, daj znak. Tato. Proszę... TATO! Taaaatoooo!!!! Halo? Proszę Cię odezwij się do mnie. Tato, kocham Cię.

- kompilacja moich wiadomości do Taty. Zero znaku od niedzieli. Przypuszczam najgorsze. Ja muszę tam jechać, muszę tam być. Bo kto, jeśli nie ja?

Nie tyle co serce (choć też), ale wątroba mi tego nie zniesie. Odezwij się!

Brak komentarzy: