Za przekroczenie tej drogi jednak nic się nie dostaje. Kończy się z butelką wódki o trzeciej nad ranem z rozmytym makijażem. Oczy czarne od płaczu. Dlaczego stworzono nas tak wrażliwymi? Wrażliwymi na dotyk, na słowa, na byt.
Za przekroczenie tej drogi zupełnie nic się nie osiąga. Wisimy tak w przestrzeni i czasie, czekając, aby wydarzyło się coś. Jednak nic się nigdy nie wydarza. Jesteśmy tylko pyłem krążącym po tej ziemi, niczym więcej.
Nie ma żadnej mety, żadnych medali, nikt nie wręczy dyplomu.
Jest to trochę smutne.
Jak mogliśmy się dać tak nabrać?
Nikt nie powiedział nam jak mamy żyć, nikt nie wskazał jak mamy walczyć z nieprzyjemnościami. Nikt nie narysował mapy, nikt nie nauczył uczuć.
Za przekroczenie tej drogi nie dostajemy zupełnie nic.
Zupełnie nic.
To rozczarowuje.
niedziela, 4 października 2015
KM
Autor:
Pola
o
niedziela, października 04, 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz