Sprzedałaś wszystko, co miałaś, nie? -Sny, marzenia, uczucia... I kiedy uwierzyłaś, że to serio ma jakiś sens, że to jest po coś, jeb! - Obuchem w łeb. Jak zawsze. Ty się kurwa przyzwyczaj, że tak nie można. Że ludzie ranią siebie nawzajem. Że życie jest chujowe. Że Ty nie jesteś wystarczająco dobra. Że jesteś chujowa, a chujowych ludzi nikt nie lubi. Ty się przyzwyczaj, że nikt nigdy nie będzie żył za ciebie. Albo żyjesz, albo won z tego świata. Albo stawiasz czoła tej całej spierdolinie, albo do widzenia. Czas się zastanowić. Czas trzasnąć drzwiami do siebie raz na zawsze.
poniedziałek, 14 marca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz