Kiedyś powiedziałaś mi, że masz wszystkiego dość.
Dość poniedziałków.
Dość tych samych twarzy w metrze.
Dość pracy.
Dość pogody.
Dość otoczenia.
Dość przytłłoczenia.
Dość bólu.
Dość łez.
Dość nałogów.
Dość tych samych piosenek.
Kiedyś zapytałaś mnie dlaczego ludzie pchają się do sławy nie mając tak naprawdę nic ciekawego do powiedzenia, a ludzie z prawdziwym talentem ukrywają się w szufladach, ograniczani przez swoje niepewności.
Nie wiem.
Wiem jednynie, że z poniedziałków mogę zrobić ci piątki.
Mogę podróżować z tobą w metrze.
Mogę podróżować z tobą i możemy zarabiać śpiewając na ulicach.
Rozpromienię ci dni.
Będę twoim otoczeniem.
Odgruzuję cię.
Uśmierzę ból.
Otrę łzy.
Nauczę cię nowych nałogów.
Zaśpiewam ci piosenkę.
Całym moim talentem, który skrywam w szufladach.
czwartek, 9 marca 2017
W szufladach.
Autor:
Pola
o
czwartek, marca 09, 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz