niedziela, 7 lutego 2010

ÆNIMA.

Znów słucham. Przypominają mi się młodziutkie lata. Kiedy to całe życie się zaczęło. Lato na wsi, rowerowe wycieczki. Czy Ty wiesz, że już nic nie zostało z tamtego życia? Nic a nic. Oprócz ÆNIMY właśnie. Dlatego lubię muzykę. Dlatego właśnie.

Brak komentarzy: