czwartek, 27 września 2012

żżż.

Dziś nastał dzień, kiedy po raz pierwszy od dawna uśmiechnęłam się do siebie, zrobiłam porządek w pokoju, w dokumentach i stwierdziłam, że chyba jednak fajnie jest żyć.

Mimo, że jestem bez pracy, bez grosza przy duszy, sama i chora, to jednak, kurczę, fajnie żyć.

Bo uwielbiam muzykę. Po śmierci już jej nie ma.

Mam plan. Po raz pierwszy w życiu mam plan!

Szczegóły wkrótce.

xxxJaram się!xxx

Brak komentarzy: