piątek, 24 października 2014

Nie wszystek umrę.

Czyli o tym, jak wszystko zamienia się w historię. Na moich oczach.
 Nie bardzo chcę brać w tym udział.
Crystal Castles są już historią.
The Knife jest już historią.
Za chwilę Klaxoni będą też historią.
CSM jest też już historią, mimo, że jeszcze żyje resztką sił.
J. jest historią.
Kryśka jest też już historią.
Źle się dzieje
Żle się dzieje.

Jest paskudnie.
Patrząc na wszystkie te kartki wyrwane z kalendarza.
Na wszystko to, czemu poświęciłam czas i energię.

Ta wczesna wiosna na huśtawkach jest historią.
Kawa i papieros nad ranem u Mi jest historią.
Lato na Modrzewiowej przeszło do historii.

Ja też kiedyś przejdę do historii, oby jak najszybciej.
Niech życie mnie nie mija, niech mnie minie i już.

Nigdy więcej.
NEVERMORE.

Brak komentarzy: