wtorek, 16 grudnia 2014

LoveXXI.

Wejdę sobie do ciebie
po cichu.
Nie zdejmę butów.
Porysuję ci parkiet.
Rozszarpię cię
na przedmieściach życia
Wyjdę bez pożegnania
Wrócę bez pukania
Będę krążyć
jak drapieżnik
odkrawając cię powoli od kości.
Niepostrzeżenie zostawię na tobie ślad
blizny nie do zmycia.
Wydłubię ci duszę
Zdławię ci myśli
Wejdę do koszmarów
Wsunę się w codzienność.

Brak komentarzy: