środa, 24 lutego 2016

Z cukrowego wizerunku wyłoniłeś się Ty.

W Katowickim werworze. Że chciałabym.

Chciałabym założyć rodzinę.

Ale że z tobą?

- To nie przystoi.


Polska zawsze była i jest. Zaściankowa.

Ja zrobię i tak po swojemu.

Wiesz? Tak zrozumiałam... Mój dziadek już nie ogarnia świata. I moja babcia gnoi go za to.

Zrozumiałam, że kiedy Ty nie będziesz już umiał świata, ja pomogę Ci go zrozumieć.

Kiedy będziesz stary i nie będziesz rozumiał, ja będę Twoim tłumaczem.

Nazwij to jak chcesz, ale dla mnie to po prostu jest miłość.

Brak komentarzy: