Dawno mnie tu nie było. Aż za dawno. Tak wiele się zminiło. Wszyscy trąbią o końcu studiów... Fajnie, koniec studiów. Ale co dalej?
Taki mały kryzys, takie małe pytanie: a co dalej?
Takie to wszystko śmieszne,,, Wszyscy poszli spać, tylko jedyna ona nie śpi. O czym myśli? O tym, co by mogło być, gdyby tego w ogóle nie było... Ona odczuwa każdą nutę, każdy odpych, każdą aluzję. No tak... Ja ludzi przywłaszczam. Ja ludzi mam na własność. Taka już moja przypadłość. Nie pytam się czy mogę - po prostu dzierżę. Ogarniam do miar przytomności. Przepraszam, jeżeli byłam zbyt pochopna. Wybacz. Ja tylko szukam kogoś kto by umiał odpowiedzieć na to pytanie. Jakie? Dowiesz się w swoim czasie. Nie jest ono trudne. Ja tylko potrzebuję cienia tego samego zainteresowania, that's all.
Nie znasz mnie, ja nie znam Ciebie. I to jest wspaniałe
Why r u running away? Tell me, why r u running away... From me?
piątek, 12 marca 2010
Why r u running away?
Autor:
Pola
o
piątek, marca 12, 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz