Zakładam, że mogę zrobić coś tak amoralnego jak Ty kiedy jesteś ze mną. Zaciskasz wargi do krwi. Znów nie zastała nas noc. Znowu żyjemy na chwilę. Papierosy mają gorzki smak, wino odbiera rozum. Roztańczeni pośrdoku dnia, na koniec tak pięknie się marnieje. Umrzyj ze mną ten ostatni raz. Potem pójdę.
czwartek, 18 listopada 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz