Nie nakochawszy się do syta, nie wypaliwszy ostatniego w życiu papierosa i spojrzawszy w czarną maślaną noc, zamknąłem okno. Wróciłem do łóżka i postanowiłem umrzeć.
poniedziałek, 4 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie nakochawszy się do syta, nie wypaliwszy ostatniego w życiu papierosa i spojrzawszy w czarną maślaną noc, zamknąłem okno. Wróciłem do łóżka i postanowiłem umrzeć.
Autor:
Pola
o
poniedziałek, października 04, 2010
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz