wtorek, 26 sierpnia 2014

Jak ja cię teraz nienawidzę.

Jakoś to się stało. Nawet nie wiem kiedy. I wiem dobrze, że mogłam coś zrobić, coś powiedzieć.
Już nawet wiem po co było to całe rozstanie, spryciarzu!

Śnił mi się. Po braku reakcji z jego strony na moje teksty po danym śnie, postanowiłam go odwiedzić.
Wciąż się o niego martwiłam.

Jego ciało akurat wynoszono w czarnym worku...

Brak komentarzy: