sobota, 30 sierpnia 2014

JRR

A pamiętasz jak w Twoim pokoju powiedzieliśmy sobie "zróbmy to"?

W pokoju zaczął nam padać śnieg, który w totalnej ciszy osiadał na kolorowych motylach.

Siedzieliśmy z nogami przewieszonymi przez parapet, łapiąc liście spadające z drzew. Liście mieniły się kolorami.

Chwile nieopisanego szczęścia, huk minut, hałas godzin. Wskazówka w ściennym zegarze tykała tak mocno...

Następnie siedzieliśmy godzinami w kącie pokoju, nie mając poczucia czasu i przestrzeni. Staliśmy się doznaniem.

Byliśmy cisi i przez mgłę. W zwolnionym tempie odkrywaliśmy nasze jaźnie.

Dotykaliśmy powietrze, próbowaliśmy je uchwycić.

Brak komentarzy: