Dziś jest celebration day. Uwolniłam się z koszmarów. Ten dzień dzisiaj. To słońce, ta wiosna, ten spacer. Słońce tak pięknie grzało nam twarze. Jakie to piękne!
- Dziś jest pierwszy dzień wiosny! - zapewniał. - Dziś jest pierwszy dzień wiosny! - uwierzyłam.
Tańczyliśmy po kocich łbach, rozpływając się w dniu.
Tak bardzo nie chcę teraz odchodzić, tak bardzo nie chcę pakować świątecznych lampek.
Tak bardzo nie mogę uwierzyć, że to się dzieje, kiedy już podjęłam decyzję...
Dziś odchodzę. Pijemy.
czwartek, 20 marca 2014
Celebration Day.
Autor:
Pola
o
czwartek, marca 20, 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz