środa, 26 marca 2014

Wszystkie wieczory świata.

Chciałabym to wszystko zapamiętać - tak jak pamięta się lato.
Zebrać te wszystkie chwile, skolekcjonować na stałe.

Śmiech do łez.
W końcu ktoś rozśmiesza mi dni.

Chciałabym to wykrzyczeć.

Nie wiedziałam, że umiem jeszcze śpiewać na cały głos "California Dreamin'".
Nie podejrzewałam, że umiem jeszcze płakać ze śmiechu.
Nie znałam siebie takiej od bardzo dawna.
Dziwi mnie, że nie zapomniałam jak tańczyć na środku jezdni o 4 nad ranem.


Niech to trwa.
Niech tak już będzie po prostu.

Spacery w deszczu.
Czuję się tak specjalnie.
Jesteśmy wyjątkowi.
Jesteśmy szaleni.
Pijani sobą i wszystkimi alkoholami świata.

Brak komentarzy: