Kiedy na śniadanie palisz papierosa, a na obiad masz fusy kokosa z wody kokosowej. Kiedy ważysz dwa razy mniej, co 4 miesiące temu. Kiedy jesteś wychudzona i wygłodzona i lubisz ten stan. Umieranie na raty - mmmm! Tak mi dobrze.
Dziś na kolację tabletki nasenne.
wtorek, 18 marca 2014
Konkluzja.
Autor:
Pola
o
wtorek, marca 18, 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz